wtorek, 29 stycznia 2013

#1 Imagin Harry część III


[t.i.]- Hej Hazz..
H- Cześć..
[t.i.]- Słuchaj.. Yhh.. Chciałam Cię przeprosić za..
H- Ej, zapomnijmy o tym, ok?
[t.i.]- Alee..
H- Nie [t.i.], daj spokój.. Masz rację.. To za wcześnie.. - posmutniał.
[t.i.]- Dasz mi coś powiedzieć? Rzeczywiście sądzę, że to za wcześnie, ale może kiedyś.. - chciałam choć trochę pocieszyć chłopaka.
H- Może kiedyś.. - uśmiechnął się tak jak zawsze, a pode mną się nogi ugięły. Uwielbiałam ten uśmiech.
Chłopak wpuści mnie do środka. Dom był.. Był duży, wręcz wielki..Okey, dotąd myślałam, że jak zaprasza się gości to trzeba chociaż trochę ogarnąć... Jak widać nie miałam racji.. Po całym domu walały sięsterty ciuchów, resztki jedzenia, nawet bielizna! W życiu nie widziałam większego syfu.. No, ale trudno się dziwić.. Pięciu chłopaków, bez pokojówki, w jednym domu..
Lou- [t.i.] ! Jesteś ! - z moich myśli wyrwał mnie głos Louisa.
[t.i.]- Siema Loui ! - przytuliłam chłopaka i przywitałam się z resztą.
Lou- Mamy nadzieję.. - '' że nie przeszkadza ci bałagan''?- ..że wzięłaś strój kąpielowy. Chyba że wolisz...
[t.i.]- Wzięłam! I nic nie wolę ! Wariat.. Pokaż mi łazienkę, żebym mogła się przebrać i będę gotowa - uśmiechnęłam się. Lou zaprowadził mnie do łazienki, raju Zayna. Nie uwierzycie ile luster się w niej pomieściło.. O dziwo tu było czyściej. Wyjęłam swój strój z torby i przebrałam się w niego. Wzięłam z niej jeszcze ręcznik i klapki, spięłam włosy w luźną kitkę i byłam ''ready'' ! Zeszłam na dół. Chłopcy patrzyli we mnie, jak w jakiś obrazek..
Z- A myślałem, że to ja jestem bogiem seksu..
[t.i.]- A pomyślałeś o tym, że bogini też może istnieć?- puściłam mu oczko i uśmiechnęłam się zadziornie.
H- Bezczelna i pewna siebie.. Lubię takie ! - znów ten genialny uśmiech.


Na basenie była świetna zabawa! Parę razy wpadłam do basenu, wbrew własnej woli, oczywiście dzięki Louisowi i Hazzie- tylko oni mieli tak chore pomysły. Wieczorem zrobiliśmy grilla. nie wiedziałam, że Niall i Liam potrafią tak gotować. Postanowiłam nocować u chłopców, bo było już dość późno. Chciałam spać na kanapie, w salonie, ale chłopcy mi na to, oczywiście, nie pozwolili.. Więc spałam u Hazzy. Jego pokój był niesamowity, a pościel przesiąknięta jego zapachem. Zasnęłam rozmarzając o Loczku..

*NASTĘPNY DZIEŃ*

Rano obudził mnie Lou i Liam, skacząc po moim łóżku.
[t.i.]-Ej! Dosć! Już wstaję.. Która godzina? - spytałam zaspanym głosem.
Li- Coś koło dziesiątej.. A co?
[t.i.]- Co?? Jak to??? Spóźnię się...- zaczęłam się ubierać, podczas gdy chłopcy zalewali mnie falą pytań.
Lou- Ale jak to? O co chodzi? Gdzie musisz lecieć? Eeej?
Li- [t.i.] ! Gdzie się spóźnisz?? - Liam złapał mnie za nadgarstek.
[t.i.]- Ymm.. Eee.. No wiecie.. Szkoła.. Pa ! - wybiegłam z ich domu zostawiając chłopców w drzwiach. Usłyszałam tylko ciche: '' Ale przecież są wakacje..'' ...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej, hej ;D
Wstawiam 3 część imagina, bo widzę, że paru osobom trochę się spodobał.. :)
Dziękuję za wszystkie komentarze, Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna :)
Czwartą część dodam najszybciej w piątek jak podejrzewam, bo czeka mnie parę sprawdzianów i muszę zrobić projekt na chemie :/
Sorki, ale wiecie.. Gimnazjum.. 
Przepraszam jeszcze raz i do zobaczenia ! <KOMENTUJCIE SKARBY :*> 
                                                                               ~Oluutek :*

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam twoje imaginy są boskie. <3/Kornela.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG. kiedy będzie następna część ?????

    OdpowiedzUsuń
  3. napiszesz następną część? proszę

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh.. Dzięki Kornela..
    Następna czesc będzie, ale jutro albo pojutrze ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ok. Ok. Ja caly czas czekam.;) ;*/kornela.;)

    OdpowiedzUsuń