czwartek, 14 lutego 2013

#5 Liam cz. I

OK, DODAJĘ PIERWSZĄ CZĘŚĆ Z LIAMEM . POMIMO TEGO, ŻE NIE KOMENTUJECIE I MNIE NIE KOCHACIE, MACIE TAK NA WALĘ TYNKI . :*:*:*

Liam cz 1

To już ! Tak się cieszę ! Wszystko spakowane.. Mam nadzieję, że wszystko wzięłam.. Najwyżej [I.T.P] mi pożyczy.. Będzie świetnie ! Tydzień we Francji.. Mój Boże.. Marzenie.. Jeszcze z całą klasą, tymi debilami. Nauczyciele zwariują.. Ale to ich sprawa, zgodzili się na to.. Chyba, że dyrektor im kazał.. Nieważne.
Paryż, mój Boże.. Ojczyzna zakochanych.. Może dla mnie też będzie to czas przełomu w miłości? Nie mówię, że miałam problemy, nie. Wręcz przeciwnie. Miałam wielu chłopaków, ale nigdy jeszcze nie zakochałam się tak prawdziwie. Może to prawda. Wykorzystywałam ich. I lubiłam to. Ale ten czas już dobiegł końca. Dojrzałam. I czekam na wielką miłość...

***
[I.T.P] - [T.I.] ! Obudź się ! Zaraz będziemy na miejscu.- Obudziła mnie [I.T.P] . Chyba całą drogę przespałam..
Właśnie dojeżdżamy do hotelu.. Nie był jakiś wypasiony, ale.. Był spoko. Miałam pokój z [I.T.P], to oczywiste. Niestety wszyscy mają pokoje dwuosobowe, dlatego nie mogłyśmy wziąć nikogo więcej.. [I.T.P.] właśnie się rozpakowywała.. Ja już to zrobiłam, dlatego leżałam na swoim łóżku. Wybrałam to pod oknem.
[I.T.P] - Heej ! Mamy łączność??? Pytam kogo weźmiesz do projektu.
[T.I.] - Jakiego projektu??? - kwestia przyzwyczajenia do mnie. Rzadko słucham nauczycieli.
[I.T.P] - W autobusie pani mówiła..
[T.I.] - Ouuu.. Znowu nie słuchałam... Może będę z Tobą ? - najszybszy i najłatwiejszy pomysł. [I.T.P] była naprawdę dobrą uczennicą, ale tylko w szkole. Wierzcie mi.
[I.T.P] - Taa, tylko że wiesz.. Mamy dobrać się w pary z chłopakami.. Ja jestem z Kieranem.
[T.I.]- To życzę powodzenia. Zdajesz sobie sprawę, że ten chłopak nic nie zrobi? Chyba, że go nakłonisz...
[I.T.P] - Wiesz, ja przynajmniej kogoś mam. A ty..
[T.I.] - Dobra słuchaj. Pójdę spytać Carmen z kim będzie. Może mi coś podpowie, bo na Ciebie nie mam co liczyć, jak widzę.
[I.T.P] - Też cię kocham !
Żeby dojść do pokoju Carmen musiałam zejść po schodach. Nie wiem, z kim miała pokój. Chciałyśmy wziąć pokój z nią, ale jak już mówiłam pokoje były dwuosobowe. Według mnie było to trochę głupie, bo za większe pokoje wyszłoby, zapewne, taniej.  No ale wiecie.. Nauczyciele..
Doszłam do jej pokoju. Nie pukałam, bo wiedziałam, że i tak drzwi będą otwarte. Carmen juz taka była.. Roztrzepana.. Nie zdziwiłabym się, gdyby były otwarte na oścież.
[T.I]- Hej Car, słuchaj bo..- nie no nie wierzę.. Carmen właśnie lizała się z Joshem. Ale jazda.. Zwłaszcza, że on ma dziewczynę! Muszę szybko wszystko powiedzieć [I.T.P] . Ale zwała..
Wybiegłam z jej pokoju i biegłam do naszego, zwijając się ze śmiechu. To było niewiarygodne.. Ale to cała Car. Była naprawdę ładna, charakter miała też całkiem fajny, chociaż często mówiła [ i robiła ] nie to, co trzeba.. Szybko otworzyłam drzwi biegnąc do salonu.
[T.I] - Nie uwierzysz w to, co widziałam..- chciałam opowiadać dalej, ale zderzyłam się z jakimś wysokim brunetem.- Co ty tu robisz Liam! To mój pokój! - Nadal nie mogłam opanować śmiechu. Sytuacja, która miała miejsce w pokoju Carmen nie dawała mi spokoju.. Haha..
Li- Nie.. To mój pokój.. Twój jest obok. - widziałam, że chłopak nie mógł powstrzymać śmiechu.- Ale skoro już tu jesteś, to powiedz mi co widziałaś. - Uśmiechnął się ukazując dwa rzędy śnieżnobiałych ząbków.
[T.I.]- Ha.. Nie nie.. Najpierw muszę to powiedzieć [I.T.P]. Poza tym, twój kolega Josh powinien Ci powiedzieć..
Li- Okej, ale spotkamy się jeszcze?
[T.I] - Jasne. Tylko, serio, muszę już iść, bo dłużej nie wytrzymam.. Do zobaczenia!
Liam był jednym z przystojniejszych w naszej szkole. Nie szalałam za nim tak bardzo, ale był fajnym, miłym chłopakiem. Nie zwracałam na niego większej uwagi, zajmowałam się głownie szkołą.. Nie, no nie przesadzajmy.. Ale musiałam przyznać, że głos miał naprawdę niesamowity. Dobra, bo się rozmarzam.. Teraz muszę się wygadać [I.T.P]..

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No ta macie tą pierwszą część. I MACIE MI TU KOMENTOWAĆ, A NIE! Bo naprawdę zawieszę blog.
To już nie jest zabawne. MINIMUM 5 KOMENTARZY. Poważnie. Inaczej nie piszę kolejnej części.
                                                                                       ~Oluutek :*

4 komentarze: