piątek, 22 lutego 2013

#5 Liam cz II

Dodaję pomimo tego , że macie mnie w d*pie. Bez komentarza. Nie wiem czy napiszę go dalej .

Liam cz. 2


[ITP] - Hahahhaha ! No nie, no nie wierzę ! Poważnie?
[T.I.] - No naprawdę ! Nie wierzysz mi ? Możesz tam jeszcze iść, bo pewnie nie przerwali.
[ITP] - O niee.. Carmen i Josh ? Nieźle.... Czyli nie pomogła Ci co do projektu ?
[T.I.] - Nie! I niedość, że nie wiem z kim zrobić projekt, to jeszcze po drodze weszłam nie do tego pokoju i wpadłam na Liama.
[ITP] - GENIALNE!
[T.I.] - Tak, no wiem! Ale o co Ci chodzi .. ?
[ITP]- Liam! Mądry, zorganizowany, i do tego jaki przystojny! Wiesz, czy robi z kimś projekt ?
[T.I.] - No nie, nie wiem..
[ITP] - No to leć! - i wypchnęła mnie z pokoju. W sumie to nie taki zły pomysł, żeby zrobić ten projekt z Liamem.. Ja nawet nie wiem, jaki jest temat! Ok, raz kozie śmierć. Zapukałam do pokoju obok. Nie czekałam długo, po chwili otworzył mi uśmiechnięty brunet.
Li- Ooo.. Hej! Już się stęskniłaś ? - zapytał mnie i ruchem ręki wpuścił do środka, dobrze znanego mi już pokoju.
[T.I.] - Bardzo śmieszne. Wiesz w sumie to [ITP] wyrzuciła mnie z pokoju..
Li- .. I kazała Ci przyjść do mnie ?
[T.I.] - Wiesz może to brzmi idiotycznie, ale tak.
Li- No to mów, o co chodzi.- usiadł na łóżku, a ja naprzeciwko niego.
[T.I.] - Wiesz, podobno mamy do zrobienia jakiś projekt, nawet nie wiem jaki! Ale podobno mamy dobrać się w pary z chłopakami, o ile [ITP] mnie nie wrabia.. Mniejsza z tym. W każdym razie, chciałam spytać czy masz już kogoś do projektu?
Li- Heh.. Nie, mogę być z Tobą. A projekt mamy zrobić jeszcze na wycieczce. Konkretnego tematu nie ma. W projekcie mamy zamieścić zdjęcia z Paryża i najciekawszych miejsc, mało oryginalnie. Do tego mamy napisać referat, w którym opisujemy całą wycieczkę, najciekawsze miejsca i tak dalej. Jasne?- Kuurcze.. Skąd on to wszystko wie? Ciekawe.
[T.I.]- Jasne jak słońce. Dzięki.
Li- Nie ma za co. Jutro podobno jedziemy na Wieżę Montparnasse [ czyt. Montparnas] . Może być ciekawie. Wjedziemy na ostatnie - 59 piętro. Fajnie nie? - O MÓJ BOŻE. Mam wjechać na 210 metrów nad ziemią, najszybszą windą w Europie na taraz biurowca??? Chyba umrę. Wszyscy dobrze wiedzą, że mam straszny lęk wysokości!
[T.I.]- Żartujesz??? W życiu tam nie wejdę! Prędzej przytrzasnę sobie język drzwiami auta, poważnie!
Li- Lęk wysokości? Znam to. Spokojnie, przecież będę z Tobą. - Mówiąc to, chłopak przysunął się do mnie i przytulił. Nawet nie wiecie jak niesamowicie się wtedy czułam. Taka bezpieczna. Wtuliłam się w niego, nie myśląc nad tym, co robię. To był odruch. Nie przeszkadzało mu to, widziałam jak się uśmiechał. Mogłabym tak siedzieć przytulając go całe wieki...
Li- Oooj! - i już leżałam na Liamie. Widocznie za bardzo się w niego wtuliłam. Poczułam się głupio, a on zaczął się śmiać.- Nie za wygodnie ci?- spytał z uśmiechem na twarzy.
[T.I.]- Muszę ci powiedzieć, że całkiem wygodnie się na Tobie leży. - uśmiechnęłam się i nadal leżałam na chłopaku.
Li- Wiesz mi nie jest tak wygodnie.. Może się zamienimy ?
[T.I]- Co? Niee..- Chyba wypowiedziałam te słowa za późno, bo Liam leżał już na mnie. - Zejdź ! Proszę !
Li- Muszę ci powiedzieć, że całkiem wygodnie się na Tobie leży. - powtórzył moje słowa.
[T.I] - Wiesz, ale mi nie jest tak wygodnie!
Li- Przyzwyczaisz się.
[T.I.]- Co masz na myśli? - chłopak uśmiechnął się uroczo, a ja myślałam, że się rozpłynę. Zaraz potem zaczął mnie łaskotać, co było dla mnie straszną torturą, bo miałam łaskotki praktycznie wszędzie. Śmiałam się jak wariatka, w międzyczasie przerywając, na krzyczenie, żaby mnie zostawił. Oczywiście, nie słuchał. To było pewne. Wszyscy tak robią, ale jemu akurat mogłam na to pozwolić. Muszę przyznać, podobało mi się to. Podobało mi się jak na mnie patrzy, podobało mi się jak śpiewa, jak się uśmiecha, nawet jak mnie łaskocze. Chyba muszę to przyznać.. ON mi się podobał...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                                          ~Oluutek. :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz